Znalazłam świetny artykuł opisujący podróż jachtem na trasie Wrocław – Berlin, z 2015 r. Część informacji w nim zawartych może być już nieaktualna.

http://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/1,35771,17922783,Poplynelismy_jachtem_z_Wroclawia_do_Berlina__Po_polskiej.html

Z niecierpliwością czekam na słoneczne dni, bo przecież mój Sea Ray to otwartopokładowa łódź motorowa. Marzy mi się samodzielne wypłynięcie poza Wrocławski Węzeł Wodny, przepłynięcie przez Uraz aż do np. takiego Głogowa! Dla doświadczonych motorowodniaków to pewnie bułka z masłem, ale dla mnie, dla świeżo upieczonego sternika to brzmi teraz jak przygoda życia:). Nie mam innego wyjścia, muszę wiedzieć czego spodziewać się za Brzegiem Dolnym. Czy po 4 latach od napisania artykułu śluza w mieście nadal zasługuje na nazwę „Końca Odry”? Na jakich odcinkach wolnej Odry mogę pływać w ślizgu bez zagrożenia uderzenia w pień drzewa?

Cd na pewno nastąp😊

Dla ciekawych przygód mapa dróg wodnych w Polsce wydana w 2017 r.